poniedziałek, 29 października 2012

3 # bento rzodkiewkowy kwiatek

Bento i rozbrykane króliczki
Króliczki zapragnęły zachęcić do zjedzenia pysznych koreczków z oliwkami, sałatą i serem żółtym.
Za króliczkami ukryła się sałatka z tuńczyka - bardzo sycąca i pyszna. W sam raz na chłodne dni.
Do bento zawitał także ser pleśniowy oraz kolorowe warzywa.

Bento wystarczyło dla dwóch osób (chłopak też się najadł ;) )




8 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Duży, oj duży :P Po prostu był po obiedzie :P

      Usuń
  2. Ooooo, widzę, że bentowanie na całego! Też lubię te króliczki, ale do tej pory wbijałam je w owoce. czas na króliczkowe koreczki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. twoje jedzenie zawsze wygląda tak hmm mniam ;> u mnie w szkole wogole nie ma nauczycieli z powołania, mam wrazenie ze są to przypadkowi ludzie ktorym w zyciu nie wyszlo i doszli do wniosku ze 'a co tam jak nie nadaje sie do ncizego innego to zaczne uczyc'

    OdpowiedzUsuń
  4. królik! dawno surowej papryczki nie jadłam, przypomniałaś mi o niej ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. no i czemuż mnie tu tak dawno nie było!?! cudownie! króliczki są urocze.
    no i ten ser pleśniowy, muszę kupić, dawno nie jadłam!
    Pozdrawiam
    Monika

    OdpowiedzUsuń